
o Annie Marii

Czy wiesz, że...
wysyłając dobrą energię zawsze wraca?
słuchając odgłosów przyrody harmonizujesz się?
chodząc boso uziemiasz się?
obserwując własną skórę przewidzisz chorobę?
jedząc mięso, jesz enzym strachu zwierzęcia?
pijąc alkohol na drugi dzień wysikujesz komórki mózgowe?
Moja Historia
Życie pisze piękne historie i doświadcza nas nieustannie. Nie jestem kimś wyjątkowym. Jestem zwykłą kobietą, która realizuje to o czym myśli. (Czasami myśli same się manifestują - jak im na to pozwolę).
Pragnę przekazać wam to do czego mam dostęp dzięki moim cudownym przodkom. Niestety w dzisiejszym świecie, gdzie odcina nas się dzieląc na pokolenia i nazywając je, nie chcemy utożsamiać się z tym co już było. Ostatnio z dumą słyszałam - "Babcia była ze wsi a ja juz jestem miastowy". (patrz: zubożały... o witaminy, ruch i świeże powietrze). "Babcia to ma zdrowie - już dziewięćdziesiątki dożywa... a moi znajomi do pięćdziesiątki nie dożywają" - kolejne wywody mieszczuchów słyszę raz po raz.
Ludzie wracajcie na swoje pola do zdrowej żywności - wyhodowanej przez siebie jeśli chcecie żyć długo jak babcia. Ocknijcie się z matnii urbanistycznej bo ona prowadzi do nikąd. Jest chwilą na zarobienie pieniędzy, zarobienie na ZUS i trumnę. Czy pozorne szczęście w Cinema CIty, w galeriach handlowych i w pośpiesznie wdychanych oparach z wydechów samochów jest tym za czym tęsknimy? Kiedy ostatnio spojrzeliście w niebo pełne gwiazd na ciemnej łące, kiedy obudził was śpiew ptaków?
Tak niewiele trzeba do szczęścia, ale najpierw musi zaistnieć myśl, która was poprowadzi do zmiany. Chęć, która da początek lepszemu i zdrowszemu...